Menu
 
NARTY
· Gdzie na narty
· Kalkulator narciarski
GÓRY SOWIE
· Fakty
· Mapa
· Filmy
· Galeria
TURYSTYKA
· Góry Sowie
GMINY Gór Sowich
· Strony Gmin
inni o Górach Sowich
·  góry sowie
· eulengebirge
o nas
· Statystyki
· Top 10
· info redakcyjne
Archiwum
· wszystkie artykuły
· szukaj artykułu

 Szukaj
 

 Zagadki: Wielka Sowa

Przejdź wsteczKiedy w 1943 r. w Górach Sowich ruszyło przedsięwzięcie budowlane OLBRZYM (Riese), również i Wielka Sowa stałą się placem budowy. Na zboczach Średniej Góry, w dolinie, którą płynie potok Walimka, pojawiły sia komanda robocze, realizujące budowę rurociągu, mającego zasilać w wodę leżący kilka kilometrów dalej kompleks Osówka. Rurociąg oraz studzienki przelotowe wykonano w ekspresowym tempie, wszystko zasypano ziemią i... już.

Po wojnie ktoś szybko zainteresował się kilometrami leżących w ziemi kamionkowych rur. Potrzeba było kilku miesięcy, by po rurociągu pozostały tylko studzienki, głęboki rów i masa rur potłuczonych przy ich wykopywaniu.Około 100 m od linii rurociągu odkryliśmy studzienkę zbudowaną z żelbetowych pierścieni i cegły. Kiedy zaczynaliśmy jej oczyszczanie, nie sądziliśmy, że okaże się taka ciekawa. Po wybraniu ok. 1,5 m sześć, gruzu, liści i gałęzi okazało się, że w jej bocznej ściance znajduje się wlot metalowej rury, której wylot zlokalizowano w odległym o 100 m potoku.

Ale jeszcze ciekawiej zrobiło się po oczyszczeniu studzienki do dna.Dno studzienki wysypane jest drobnym tłuczniem, lecz próba wbicia w nie stalowej sondy wykazała, że głębiej dno jest utwardzone. Czym utwardzone? Jest to o tyle ważne, że tu znajduje się wyprowadzenie kamionkowej rury o średnicy 150 mm. Dopóki jej nie odkryliśmy, w studzience stała woda. Kiedy usunęliśmy z wylotu liście i błoto, cała woda zniknęła z wielkim hukiem. Dodatkowo, z głębi rury zaczął dochodzić bulgot, jakby woda zalała jakiś syfon.Czyżby to był dowód istnienia wielkich podziemi? Czyżby studzienka była kolejnym tajnym wejściem do tego tajemniczego świata? Że takie wejścia istnieją - wiemy na pewno (świadkowie), a ich odnalezienie jest tylko kwestią czasu.Poznaliśmy już sztolnie, przypuszczalny szyb i dziwną studzienkę. Ile jeszcze pozostałości po wielkich podziemiach uda nam się odkryć? A może nie tylko pozostałości? Kto wygra wyścig do największej tajemnicy Gór Sowich?


Wielu ludzi "z branży" podaje w wątpliwość możliwość istnienia we wnętrzu Wielkiej Sowy jakichkolwiek podziemi. Ale te podziemia są, istnieją fizycznie - czy to się komu podoba, czy nie. Zbyt wiele śladów na powierzchni góry o tym świadczy. Nie wspomniałem przecież ani o kilkusetmetrowym odcinku torowiska kolejki wąskotorowej, którego pozostałości odkryliśmy w rejonie Borsuczego Wzgórza, ani o hałdzie urobku, na której - poza skałą - widoczne są kawałki skamieniałych worków cementu, stalowe klamry do obudowy tunelu i wiele innego "śmiecia", będącego pozostałością po podziemnej budowie.


Nie wspomniałem w końcu o trzech stalowych rurach wychodzących na powierzchnię Wielkiej Sowy, a przecież nikt bez potrzeby nie wkopuje stalowych rur na szczycie porośniętej lasem, dzikiej góry.

 

Mariusz Aniszewski

Przedruk z gazety: "Sport i Turystyka" '96




[ Wstecz ] [ Strona główna ]





 
Powiązane tematy :

Góry Sowie
Góry Sowie
Tajemnice Gór Sowich
Tajemnice Gór Sowich

Przepraszamy, komentarze dla tego artykułu są niedostępne.




PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.06 sekund

Polecane strony :

Hurtownia Elektryczna Strzegom | Sklep narciarski | Komputery Swidnica | Hurtownia rowerowa Swidnica | Maszyny kamieniarskie Strzegom


<